WspaniałyŚwiat.pl – Świat jest piękny, przekonaj się o tym!

fotografia to nasza pasja

 

Szlakiem Starego Wisłoka i trasa do Łańcuta

Kilka dni temu korzystając z pięknej pogody postanowiliśmy przetestować szlak, na który natrafiłem przypadkowo jakiś czas temu. Jest to ścieżka prowadząca  wzdłuż koryta starego Wisłoka, który przed laty zmienił swój bieg i na odcinku wytyczonej trasy przecina teren trzech gmin: Trzebownisko, Krasne i Czarna. Trzeba przyznać, że strona internetowa tej ścieżki edukacyjnej prezentuje się imponująco. Fajnie zostały również pomyślane legendy będące przystankami. Wygląda elegancko – a więc w trasę!

Początek szlaku jest dobrze zaznaczony tablicą z pełną mapą, a także pierwszą legendą. Niestety na miejscu widnieje jedynie posąg, brak tablicy z treścią legendy po którą trzeba sięgnąć na ww. stronę internetową. OK a więc zagłębiamy się w polną dróżkę, mimo oznaczenia szlaku jako pieszy korzystając z rowerów. Jak się niestety niedługo okazuje, teren jest kiepsko oznakowany (tak naprawdę nie odnaleźliśmy żadnych oznakowań, jedynie przystanki), a trasa całkowicie zarośnięta, częściowo jedynie wykoszona przez rolników dzięki sąsiadującym polom. W efekcie kilka godzin spędziliśmy na próbach dojazdów do pięknych starorzecz wykorzystując polne drogi. Niestety zbyt łatwowierni nie wyposażyliśmy się w mapę szlaku. W końcu udało nam się dotrzeć do fragmentu szlaku rowerowego, z którego już niestety nie powróciliśmy na ostatni fragment szlaku. Mimo uważnych poszukiwań nie odnaleźliśmy go, więc albo nie pomyślano nad oznaczeniem zjazdu z asfaltówki lub kierunkowskazy zostały zniszczone (co niestety często się zdarza na tego typu ścieżkach).

Niewiele się zastanawiając uderzamy na Łańcut nigdy wcześniej nie jadąc tą drogą. Szczęśliwym trafem znaleźliśmy świetną przyjemną i spokojną trasę wprost pod zamek. A oto ona:


Wyświetl większą mapę

Jedynie od Trzebowniska do Palikówki wiedzie trasa bliższa Szlaku Starego Wisłoka której o dziwo nie ma w mapach Google`a. Być może w zimie lub na wiosnę ponowię przejście opisanego szlaku, wtedy roślinność będzie uboższa  i łatwiej będzie odnaleźć wszystkie punkty i przejść całość. I obowiązkowo zabiorę ze sobą mapę szlaku :)

Podsumowując – dzień spędzony mega pozytywnie.

Filed under : Szlaki
By Mateusz Czyżewski
On 30 września 2011
At 19:41
Comments : 0


 

Leave a Reply